Znaczenie profilaktyki

w chorobach jelit

Dlaczego jelita, zajmujące centralną część ludzkiego ciała, są takie ważne dla naszego zdrowia? Dlaczego tak łatwo i powszechnie można doświadczać licznych dysfunkcji pracy jelit i ich chorób? I w końcu, czy można – a jeśli tak, to jak? – przed nimi się zabezpieczać?

Naszą planetę zamieszkuje ponad 7 mld ludzi. Są wśród nich osoby nieszczęśliwe i szczęśliwe, biedne i bogate, mniej lub bardziej świadome, zdrowe i nie itd. Wśród osób zdrowych są takie, które mogą nie rejestrować, gdzie w ich organizmie znajdują się serce, nerki czy wątroba. Jednak wszyscy muszą się odżywiać i, spożywając pokarmy, wiedzą i czują, że mają żołądek i jelita.

Na liście rzeczy, które szkodzą jelitom, są zła dieta, niezdrowa żywność, zatrute powietrze, wolne rodniki i antybiotyki, znaczna część leków hormonalnych i tych sprzedawanych bez recepty, środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne, no i stres.

Gdy mowa jest o funkcji jelit, z reguły przytacza się Hipokratesa, greckiego lekarza (IV-III w. p.n.e.), którego często uznaje się za „ojca współczesnej medycyny”. Wprowadził on w swej praktyce świadomą profilaktykę zdrowia, polegającą na odpowiedniej diecie i przestrzeganiu higieny osobistej. Przypisuje się mu, że jako pierwszy zwrócił uwagę na funkcję i znaczenie zdrowotności jelit.

Natura przede wszystkim

Zwracam uwagę właśnie na Hipokratesa, gdyż w uzdrawianiu wskazywał on na pierwszym miejscu na naturę, widząc ją jako główny czynnik leczący ludzkie ciała. Pisząc o naturze, mam na uwadze procesy naturalne, które sterują życiem człowieka, ale całkowicie poza jego świadomością. Jeśli nie ingerujemy w te procesy, to „To” działa, jeśli ingerujemy – przestaje. Jako lekarz Hipokrates zdawał sobie jednak sprawę z tego, że w wielu przypadkach „te procesy naturalne” potrzebują wsparcia – i taką „wspierającą” rolę przeznaczał lekarzom.

Człowiek jest cudem natury! W tym pojęciu cudem jest złożoność ludzkich organizmów i jego organów, która właśnie z natury składa się na nasze życie w permanentnym stanie zdrowia. „Po pierwsze, nie szkodzić” – odnosi się to do każdego przejawu natury. My także jako ludzie powinniśmy sobie „nie szkodzić”. Szkodząc sobie, szkodzimy swemu zdrowiu.

Co szkodzi jelitom?

Lista czynników, które wpływają na utratę zdrowia, jest bardzo długa. Przytoczę tylko część z tych, które bezpośrednio szkodzą naszym jelitom, a w konsekwencji pogarszająco wpływają na stan zdrowia i dalej na postępujące choroby. Jest na niej zła dieta, niezdrowa żywność, zatrute powietrze, są także wolne rodniki i antybiotyki, jest znaczna część leków hormonalnych i tych sprzedawanych bez recepty, np. na zgagę (inhibitory pompy protonowej) lub środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne (niesteroidowe leki przeciwzapalne), i do tego jeszcze stres! Ten ostatni czynnik wskazywany jest tak często jako destrukcyjny, że jesteśmy blisko, by przyjąć go jako naturalny bodziec stymulujący człowieka do różnych działań. Jest jednak inaczej! Stan napięcia nerwowego, jaki towarzyszy stresowi, jest czynnikiem odbijającym się szeroko na zdrowiu tak fizycznym, jak i psychicznym człowieka.

Mikrobiom na ratunek

Proponuję zwrócić uwagę na fakt, że wszystkie wskazane czynniki szkodzące pośrednio lub bezpośrednio pracy naszych jelit i im samym oddziałują na nie jako czynniki zewnętrzne i pochodzą ze środowiska zewnętrznego. Z tymi podstawowymi, występującymi „w umiarze”, organizm sam sobie z natury daje radę. Posiadamy przecież cudowny układ odpornościowy. Do tego ma on doskonałego wspólnika w dbałości o nasze zdrowie i prawidłową pracę organów ludzkiego ciała w postaci mikrobiomu składającego się z niezwykle złożonego mikrobiologicznego ekosystemu zasiedlającego nasz organizm od momentu przyjścia noworodka na świat, rozwijającego się przede wszystkim w przestrzeni naszych jelit. W składzie tego mikrobiomu znajdują się społeczności takich organizmów jak grzyby, drożdże oraz różnorodne gatunki bakterii, które w całości tworzą zgrany, współpracujący ze sobą, ale jednocześnie uzależniony od siebie mikrobiologiczny, prozdrowotny zespół. Praktycznie jest to organ o masie od 1,5 do 2,5 kg w zależności od masy ciała, w którym się znajduje. Współcześnie ludzki mikrobiom uznaje się za „nowo odkryty narząd”, bez którego organizm człowieka nie może prawidłowo funkcjonować!

Współcześnie ludzki mikrobiom uznaje się za „nowo odkryty narząd”, bez którego organizm człowieka nie może prawidłowo funkcjonować!

Najliczniejszą i najważniejszą grupą mikroorganizmów naszego mikrobiomu są prozdrowotne bakterie symbiotyczne, które powinny występować u zdrowego człowieka w przewadze. Głównymi przedstawicielami tej grupy są: Lactobakterie, Bifidobakterie czy Enterococci. Dalej mikrobiom tworzą bakterie komensalne, które przy określonej ilości są naszemu organizmowi przyjazne, jednak gdy ta określona i ściśle kontrolowana przez bakterie prozdrowotne ilość jest przekroczona, nabywają one charakteru patogenów i zaczynają powodować zaburzenia w prawidłowej pracy dotychczas zdrowego organizmu. W tej grupie znajdują się: Candida (Grzybica), Drożdże, Clostridium, Streptococci czy Enterobakterie.

Na koniec w skład naszego mikrobiomu mogą wchodzić różnorodne bakterie zwane przejściowymi. Wdychamy je wraz z powietrzem, wprowadzamy do organizmu z pożywieniem i piciem. Bakterie te, przemieszczając się przez nasz przewód pokarmowy, opuszczają na szczęście nasze jelita, nie czyniąc nam szkody nawet wtedy, gdy są potencjalnie chorobotwórcze, ale tylko w przypadku, jeśli posiadamy w sobie odpowiednią ilość bakterii prozdrowotnych (symbiotycznych). Jest tak, ponieważ to one są naszymi osobistymi strażnikami uniemożliwiającymi patogenom rozwój wewnątrz nas.

Inaczej jest, gdy w naszym organizmie pożyteczne bakterie zostają dziesiątkowane przez częściowo wskazane już czynniki – wtedy brak jest ochrony i zaczyna się raj dla rozwoju bakterii chorobotwórczych, które swą obecnością utrwalają zaburzenie równowagi mikrobiologicznej w mikrobiomie, a swym działaniem i toksynami stopniowo przyczyniają się najpierw do zaburzeń prawidłowej pracy organizmu, a następnie do schorzeń i chorób.

Równowaga mikrobiologiczna

By nasz mikrobiom mógł sprawnie wykonywać swoje prozdrowotne działania, musi być zachowana równowaga mikrobiologiczna pomiędzy mikroorganizmami, które się na niego składają. Jest tak, gdy dominują w nim bakterie prozdrowotne. Oprócz wykonywania odpowiednich funkcji, o których będzie mowa w kolejnych wydaniach czasopisma „Zdrowy Balans”, wytwarzają one pożyteczne metabolity. W ich skład wchodzą witaminy, mikroelementy, antyoksydanty, enzymy trawienne i inne związki organiczne potrzebne dla naszego zdrowia. Gdy równowaga mikrobiologiczna naszego mikrobiomu zostaje zaburzona i następuje stopniowy przerost bakterii chorobotwórczych, wtedy układ odpornościowy z jednej strony traci wsparcie ze strony prozdrowotnego mikrobiomu, a z drugiej musi przeznaczać część swego potencjału na wykonywanie takich funkcji jak wspieranie procesów trawiennych oraz neutralizacja skutków narastającego działania toksyn produkowanych przez rozwijające się patogeny.

By nasz mikrobiom mógł sprawnie wykonywać swoje prozdrowotne działania, musi być zachowana równowaga mikrobiologiczna pomiędzy mikroorganizmami, które się na niego składają. Jest tak, gdy dominują w nim bakterie prozdrowotne.

W konsekwencji zaburzenia równowagi mikrobiologicznej jelit następuje obciążenie i osłabienie sprawności układu odpornościowego, a w przestrzeni jelit dochodzi do postępującej dysbiozy, z którą narastają zaburzenia pracy jelit, a dalej uszkodzenia kolejnych warstw bariery jelitowej i ich nieszczelność. Taki stan rzeczy wpływa na dysfunkcje pracy jelit, pogarszające się samopoczucie, nasilające się zaburzenia funkcji całego organizmu i postępujące stany chorobowe, w tym choroby jelit.

Możliwe choroby

Ich rozpoznanie nie jest jednoznaczne z uwagi na złożoność objawów, które w większości przypadków przejawiają się tak samo. Do częstych zaliczamy niestrawność, bóle brzucha, wymioty, biegunki i zaparcia. Problemy z jelitami, a szczególnie z jelitem cienkim, wiążą się także z alergiami, celiakią, chorobą wrzodową dwunastnicy, zespołem złego wchłaniania, zespołem jelita drażliwego czy zespołem rozrostu flory bakteryjnej jelita cienkiego – SIBO. Poważnym problemem zdrowotnym jelit jest również choroba Leśniowskiego i Crohna, która może objawiać się w każdym odcinku przewodu pokarmowego, jednak najczęściej zajmuje jelito cienkie, końcowy odcinek jelita krętego i jelito grube. Problemem jest także rzekomobłoniaste zapalenie jelit, obrazujące się biegunkami poantybiotykowymi i mogące prowadzić do poważnych powikłań wynikających z możliwej perforacji jelit. Do groźnych w skutkach chorób jelit należą także wrzodziejące zapalenie jelita grubego i rak jelita grubego.

Niestety, choroby jelit występują tak często, że totalnym brakiem rozwagi i lekceważeniem zdrowia jest brak dbałości o stan swoich jelit, w tym profilaktyki. Jak jednak rozumieć profilaktykę zdrowia?

Profilaktyka dla zdrowia jelit

Według Wikipedii, profilaktyka zdrowotna to działania mające na celu zapobieganie chorobom poprzez ich wczesne wykrywanie i leczenie. Wyróżniane są następujące fazy: profilaktyka wczesna (utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia) i profilaktyka pierwotna (zapobieganie chorobom poprzez kontrolowanie czynników ryzyka).

Zalecana profilaktyka zdrowia sprowadza się przede wszystkim do zapobiegania chorobom m.in. poprzez:

  • profilaktykę probiotyczną – polegającą na dbałości o stan równowagi mikrobiologicznej naszego mikrobiomu. W tym zakresie zaleca się uzupełnianie wraz z codzienną dietą strat prozdrowotnych w bakteriach powstałych w organizmie. Przy tym wskazane jest spożywanie napoi probiotycznych zawierających wieloszczepowy zestaw żywych i aktywnych bakterii probiotycznych przed lub po każdym głównym posiłku,
  • radykalne lub stopniowe eliminowanie czynników wyniszczających pożyteczne dla zdrowia bakterie,
  • likwidację złych nawyków żywieniowych, np. takich jak posiłki w pośpiechu lub nerwy podczas jedzenia, objadanie się słodyczami, przejadanie się, za mało płynów, picie podczas jedzenia, za dużo tłuszczów, mięsa i wędlin, a za mało warzyw, owoców i błonnika, brak regularności w posiłkach oraz za dużo przekąsek; złym nawykiem jest również za mała aktywność fizyczna,
  • stosowanie diety bogatoresztkowej, zawierającej około 30 gramów błonnika na dobę, oraz prebiotyków stymulujących w nas rozwój prozdrowotnych bakterii. Prebiotyki znajdziemy np. w cebuli i czosnku, w ziemniakach, topinamburze, w porach i pomidorach, a także w bananach,
  • unikanie żywności wysoko przetworzonej oraz potraw smażonych,
  • stosowanie diety zawierającej antyoksydanty (np. spożywanie owoców i warzyw zawierających witaminy C i E oraz beta-karoten, a także likopen zawarty w przetworzonych pomidorach).

Należy przy tym pamiętać, że mówimy o profilaktyce zdrowia. Natomiast, gdy doświadczamy już dysfunkcji i cierpimy na choroby jelit, wtedy w codziennej diecie należy stosować terapie probiotyczne, a dietę odpowiednio dedykować w zależności od rodzaju choroby, uważając, by jej składnikami nie podrażniać jelit.

Jędrzej Soporowski

Dietetyk, Specjalista profilaktyki probiotycznej i probiotykoterapii. Autor receptur napojów serii JOY DAY i produktów zawierających żywe szczepy bakterii probiotycznych. Jest promotorem ekologii życia oraz wpływu pozytywnych czynników zewnętrznych i wewnętrznych na witalność i zdrowie człowieka.